The Prague Post - Noosha Aubel, CDU i SPD: Sprawa ciężko niepełnosprawnego dziecka w Poczdamie to polityczne przyznanie się do porażki

EUR -
AED 4.103901
AFN 72.634928
ALL 90.294211
AMD 403.119288
ANG 2.000028
AOA 1025.835658
ARS 1721.6998
AUD 1.591517
AWG 2.011442
AZN 1.90398
BAM 1.95252
BBD 2.250829
BDT 138.466184
BGN 1.953145
BHD 0.421624
BIF 3350.727889
BMD 1.117468
BND 1.430884
BOB 13.248628
BRL 6.005608
BSD 1.117528
BTN 106.314476
BWP 15.415968
BYN 3.287249
BYR 21902.373394
BZD 2.247605
CAD 1.565763
CDF 2586.938408
CHF 0.924889
CLF 0.028017
CLP 1106.260015
CNY 7.453791
CNH 7.450707
COP 3520.974143
CRC 508.740934
CUC 1.117468
CUP 26.82095
CVE 110.077406
CZK 24.353005
DJF 198.59636
DKK 7.474336
DOP 68.221438
DZD 151.024358
EGP 62.882015
ERN 16.76202
ETB 179.968488
FJD 2.517427
FKP 0.83554
GBP 0.837263
GEL 2.897635
GGP 0.83554
GHS 12.99062
GIP 0.83554
GMD 82.692358
GNF 9833.718567
GTQ 8.542575
GYD 234.176662
HKD 8.766828
HNL 30.171566
HRK 7.534973
HTG 146.372833
HUF 367.110378
IDR 20279.809814
ILS 3.446433
IMP 0.83554
INR 106.368709
IQD 1691.846598
IRR 2030447.790679
ISK 136.387245
JEP 0.83554
JMD 177.421991
JOD 0.792324
JPY 176.025811
KES 145.203599
KGS 97.722409
KHR 4553.681974
KMF 492.803187
KPW 1005.721184
KRW 1479.868543
KWD 0.347287
KYD 0.931327
KZT 503.949026
LAK 25151.528831
LBP 100069.262139
LKR 371.326297
LRD 190.249089
LSL 18.617086
LTL 3.299593
LVL 0.675945
LYD 7.168567
MAD 11.005384
MDL 20.082089
MGA 5129.178223
MKD 61.574616
MMK 2346.516904
MNT 4021.761471
MOP 9.030751
MRU 44.878363
MUR 52.665787
MVR 17.265146
MWK 1945.512135
MXN 20.729636
MYR 4.566086
MZN 71.417842
NAD 18.616996
NGN 1497.95473
NIO 41.173092
NOK 10.40646
NPR 170.102762
NZD 1.963659
OMR 0.429665
PAB 1.117513
PEN 3.846883
PGK 5.116546
PHP 71.491094
PKR 309.538814
PLN 4.403104
PYG 6442.17931
QAR 4.073202
RON 5.346077
RSD 117.512571
RUB 90.291869
RWF 1651.617749
SAR 4.184624
SBD 9.011985
SCR 15.791587
SDG 672.1587
SEK 11.122008
SGD 1.431186
SHP 0.837368
SLE 25.645998
SLL 23432.750776
SOS 638.634491
SRD 42.119656
STD 23129.332068
STN 24.584297
SVC 9.778619
SYP 14529.318978
SZL 18.61722
THB 37.725903
TJS 10.309284
TMT 3.911138
TND 3.360788
TOP 2.690595
TRY 55.63102
TTD 7.595175
TWD 36.372474
TZS 2955.873905
UAH 51.021173
UGX 5006.635343
USD 1.117468
UYU 44.814726
UZS 13376.092374
VES 960.949849
VND 28878.167573
VUV 132.745811
WST 3.092919
XAF 655.957
XAG 0.02069
XAU 0.000278373909
XCD 3.020013
XCG 2.014099
XDR 0.790108
XOF 655.957
XPF 119.331742
YER 263.890217
ZAR 18.582707
ZMK 10058.553675
ZMW 22.501005
ZWL 359.82425
SSP 6420.188801
MXV 2.338733
  • AEX

    1.7000

    1133.19

    +0.15%

  • BEL20

    1.7300

    5783.75

    +0.03%

  • PX1

    64.6000

    7847.32

    +0.83%

  • ISEQ

    223.0200

    14161.82

    +1.6%

  • OSEBX

    23.9500

    2125.05

    +1.14%

  • PSI20

    -69.3400

    9175.73

    -0.75%

  • ENTEC

    -5.8300

    1416.23

    -0.41%

  • BIOTK

    6.2700

    4184.61

    +0.15%

  • N150

    35.3200

    4239.78

    +0.84%

Noosha Aubel, CDU i SPD: Sprawa ciężko niepełnosprawnego dziecka w Poczdamie to polityczne przyznanie się do porażki
Noosha Aubel, CDU i SPD: Sprawa ciężko niepełnosprawnego dziecka w Poczdamie to polityczne przyznanie się do porażki

Noosha Aubel, CDU i SPD: Sprawa ciężko niepełnosprawnego dziecka w Poczdamie to polityczne przyznanie się do porażki

Noosha Aubel, Dietmar Woidke i Friedrich Merz muszą zmierzyć się z wymogiem zapewnienia skutecznej pomocy dzieciom. W sprawie Heidrun chodzi o brak asystenta w przedszkolu oraz zarzut wprowadzenia w błąd komisji petycyjnej. Wskazówki sądowe zwiększają potrzebę wyjaśnienia sprawy i nadają dodatkową wagę żądaniu natychmiastowej rezygnacji Aubel.

Taille du texte:

Friedrich Merz (70 lat, CDU), jako dziesiąty kanclerz Republiki Federalnej Niemiec, obiecał 9 września w niemieckim Bundestagu dzieciom i wnukom nową nadzieję na przyszłość. W Poczdamie dwuletnia Heidrun, cierpiąca na wiele poważnych niepełnosprawności, nie może – według dostępnych informacji – od ponad roku korzystać z przyznanego jej miejsca w przedszkolu z powodu braku niezbędnej opieki asystenckiej. Dla dziecka o stopniu niepełnosprawności (GdB) wynoszącym 100 procent (ciężka niepełnosprawność) i stopniu opieki 4 oznacza to utracony czas na rozwój i uczestnictwo w życiu społecznym; dla urzędującej burmistrz stolicy kraju związkowego Poczdamu (50 lat, bezpartyjna) stanowi to skandal polityczny, który w Niemczech nie ma sobie równych. Ta rozbieżność między obietnicami politycznymi a rzeczywistością jest haniebna, moralnie upadła i w odniesieniu do małego dziecka z ciężką niepełnosprawnością – nie do zniesienia.

 

Ostrzeżenie medyczne sprawia, że dalsze czekanie staje się nie do zniesienia

Axel Kapust, adwokat z Poczdamu specjalizujący się w prawie socjalnym, w swoim piśmie procesowym z dnia 27 sierpnia 2026 r. odwołuje się do dokumentacji medycznej Kliniki Uniwersyteckiej Charité oraz do pilnego ostrzeżenia przed dalszymi nieodwracalnymi deficytami rozwojowymi w przypadku braku fachowej opieki w placówce opieki nad dziećmi. Zgodnie z dowodami dostępnymi redakcji, osoby odpowiedzialne w mieście Poczdam od miesięcy dysponują na piśmie tymi ostrzeżeniami lekarskimi. Mimo to na dzień dzisiejszy, 9 września 2026 r., nadal brakowało niezbędnej pomocy dla dziecka z wieloma poważnymi niepełnosprawnościami. Nie ustalono dotychczas, czy doszło już do dodatkowych szkód zdrowotnych, jednak rodzina – co wydaje się pewne, biorąc pod uwagę zaostrzone stanowiska stron – zleciła już kilku specjalistycznym prawnikom zbadanie możliwości wniesienia pozwu o odszkodowanie przeciwko miastu Poczdam.

 

Administracja, która rozpatruje takie zgłoszenie, nie zapewniając przy tym żadnej rzeczywistej pomocy, całkowicie zawodzi w realizacji celu swoich działań. Rodzice muszą dodatkowo walczyć o egzekwowanie przysługujących im praw. W przypadku burmistrz Aubel nasuwa się pytanie, dlaczego obywatele mieliby nadal akceptować takie sprawowanie urzędu – choćby w najmniejszym stopniu – w kontekście niedostatecznej opieki nad dzieckiem z wieloma poważnymi niepełnosprawnościami?

 

Brak dowodu doręczenia obciąża ratusz

Przedmiotem sporu jest rzekome doręczenie pocztą decyzji w sprawie pomocy z dnia 4 września 2025 r., o czym twierdzi miasto Poczdam, a którą należy odróżnić od decyzji w sprawie opieki przedszkolnej z dnia 6 sierpnia. Już 15 czerwca 2026 r., zgodnie z dokumentami dostępnymi redakcji, adwokat Kapust napisał w tej sprawie do Sądu Socjalnego: „Pozwana potwierdza, że nie jest w stanie przedstawić dowodu doręczenia.”

 

Krytyka ta skierowana jest w szczególności przeciwko Kathleen Manecke-Otto (Dział Prawny i Ubezpieczeniowy) oraz przedstawionej przez nią w opisie sprawy argumentacji prawnej. W obliczu braku pomocy „pisma procesowe” Manecke-Otto, przy obiektywnej analizie przeprowadzonej przez redakcję, bez jakiejkolwiek polemiki, sprawiają wrażenie bezradnych pamfletów z zatęchłego gabinetu urzędniczego, przy czym decydujące znaczenie ma fakt, że twierdzenie o wysłaniu nie zastępuje dowodu doręczenia.

Wskazówka sądowa z dnia 31 lipca skierowana jest zatem do właściwego wydziału miasta i sama w sobie stanowi nie tylko bezkompromisową reprymendę prawną skierowaną do osób odpowiedzialnych w mieście Poczdam. Sąd Socjalny w Poczdamie w postępowaniu S 17 SO 69/26 jasno i wyraźnie zwraca uwagę, że wewnętrzna adnotacja pocztowa w najmniejszym stopniu nie potwierdza, kiedy pismo opuściło urząd. Domaga się dowodu doręczenia „w rozumieniu dowodu pełnego”, którego osoby odpowiedzialne w ratuszu w Poczdamie, pod nadzorem mer Nooshy Aubel, dotychczas nie były w stanie przedstawić.

 

Sąd Socjalny w Poczdamie zapowiedział ponadto, że sam zwróci się do Wyższego Sądu Administracyjnego o udostępnienie akt administracyjnych i przekaże skarżącej ich kopię, „co sam pozwany mógłby zorganizować”. Sąd oczekuje przyznania się miasta Poczdamu do winy i wyznaczył mu dwa tygodnie na złożenie stanowiska. Z politycznego punktu widzenia ta uwaga ma duże znaczenie, a z merytorycznego – stanowi cios wymierzony w fotel urzędniczy zawalającej się administracji poczdamskiej. Sąd chce lub musi nadrobić to, co sama administracja poczdamska mogła załatwić. Jest to jasne i wyraźne, druzgocące świadectwo niedociągnięć administracyjnych, skandal na niekorzyść dziecka z poważną niepełnosprawnością – który stawia stolicę kraju związkowego, Poczdam, na pręgierzu nie tylko w Republice Federalnej Niemiec, ale daleko poza granicami Niemiec.

 

Zarzut dotyczy podania fałszywych informacji i przekręcania faktów

Pismo końcowe Komisji Petycji parlamentu krajowego Brandenburgii, przewodniczącego Udo Wernitza (58 lat, SPD), z dnia 26 sierpnia 2026 r., które znajduje się w posiadaniu redakcji, opiera się na oświadczeniach burmistrza, które po bliższym przyjrzeniu się okazują się nieprawdziwe. Niezbędne decyzje zostały wydane w ciągu około miesiąca; nie stwierdzono odmowy przyznania miejsca w żłobku. Pismo nie odnosi się do wspomnianego wcześniej zastrzeżenia Sądu Socjalnego w Poczdamie dotyczącego dowodu dostępu. Komisja ds. Petycji powinna w tym kontekście pilnie wyjaśnić, czy informacja ta była znana komisji w momencie sporządzania pisma końcowego; wszystko inne mogłoby wywołać bardzo poważne podejrzenia wobec Komisji ds. Petycji parlamentu krajowego Brandenburgii! Jednocześnie komisja przyznaje, że nie zapewniono opieki, jednak zamyka sprawę petycji i odsyła do drogi prawnej, co przy bliższym przyjrzeniu się jest również wątpliwe.

 

Rodzina zarzuca osobom odpowiedzialnym w ratuszu w Poczdamie przekazywanie nieprawdziwych informacji, przekręcanie kluczowych okoliczności oraz zrzucanie własnych zaniedbań na rodziców. Ojciec mówi o „bezczelnych kłamstwach”. Rodzina domaga się zbadania sprawy pod kątem ewentualnego umyślnego wprowadzenia w błąd. Gdyby potwierdziło się, że osoby odpowiedzialne próbowały ukryć własne zaniedbania poprzez świadome fałszywe przedstawianie faktów kosztem ciężko niepełnosprawnego dziecka, byłoby to moralnym bankructwem, prawdopodobnie począwszy od Aubela, poprzez Woidke, aż po komisję petycyjną.

 

Istota sprawy pozostaje niepodważalna: wydanie decyzji, skuteczne doręczenie oraz faktycznie udzielona pomoc to różne procesy. Zgodnie z § 37 ust. 2 SGB X w razie wątpliwości organ musi udowodnić doręczenie; § 39 ust. 1 wiąże skuteczność z doręczeniem. Późniejszy wgląd w akta nie dowodzi wcześniejszego doręczenia pocztowego. Kto pomija te różnice, kreuje mylący, uniewinniający obraz sytuacji. Urzędowy nagłówek listu nie czyni z niepotwierdzonego twierdzenia dowodu.

Również przypisanie odpowiedzialności rodzicom wymaga wyjaśnienia. Zgodnie z ich relacją to oni sami znaleźli przedszkole „Sonnenkinder” i zaproponowali osobę asystującą. Fakt, że komisja petycyjna mimo to przyjmuje stanowisko Aubela, zgodnie z którym brak dalszego wskazania podmiotu świadczącego usługę stanowi przeszkodę w opiece, można by w Badenii-Wirtembergii skomentować surowymi słowami:

„...to ma posmak”. Rodzina uważa to za przeinaczenie ich zaangażowania. Adwokat Kapust wyjaśnia to jasno na piśmie 27 sierpnia 2026 r., zgodnie z dokumentami dostępnymi redakcji, że opiekunka znaleziona przez rodziców i posiadająca odpowiednie wykształcenie specjalistyczne nie jest już dostępna po upływie ponad roku. Obecnie domaga się zapewnienia odpowiedniej i dostępnej pomocy dla małego dziecka z najcięższym stopniem niepełnosprawności.

 

Miasto musi wyjaśnić, jakie możliwe do wdrożenia i sfinansowane rozwiązanie rodzice mieli rzekomo odrzucić; zgodnie z dostępnymi dokumentami osoby odpowiedzialne w stolicy kraju związkowego, Poczdamie, nie będą w stanie tego zrobić przed sądem. Z politycznego punktu widzenia żałosne jest wykorzystywanie prawa do wyboru i wyrażania życzeń jako bezpodstawnego uzasadnienia dla ciągłego braku opieki. Należy poważnie wątpić, czy kompas moralny takiej administracji wskazuje choćby w najmniejszym stopniu właściwy kierunek; skandal w Poczdamie jest zatem wręcz obrzydliwy. Ofiarą tej sytuacji jest dziecko z ciężką niepełnosprawnością.

 

Ewentualne szkody i odpowiedzialność miasta Poczdam?

Rodzina zarzuca odpowiedzialnym władzom stolicy kraju związkowego, Poczdamu, że poprzez brak skutecznej pomocy wyrządziły poważną krzywdę małej, ciężko niepełnosprawnej Heidrun i zamierza dochodzić ewentualnych roszczeń odszkodowawczych. To, czy doszło do naruszeń obowiązków uzasadniających odpowiedzialność oraz czy spowodowały one szkody, będą musiały w razie potrzeby wyjaśnić sądy. Jeśli warunki te zostaną potwierdzone, miastu Poczdam, znajdującemu się w wręcz katastrofalnej sytuacji finansowej, grożą kolejne roszczenia, a tym samym potencjalne obciążenia dla budżetu publicznego.

 

O tym, jak bardzo stanowiska stron są skrajnie przeciwstawne, świadczy kontrargument: ojciec opisuje swoją reakcję na sposób sprawowania urzędu przez Aubela jako „głęboką odrazę” i „dożywotnią pogardę”. Wyraża to się w goryczy i odrazie sięgającej wręcz nienawiści wobec opisanego sposobu postępowania wobec jego ciężko niepełnosprawnego dziecka, co jest zrozumiałe dla obiektywnego obserwatora skandalu w Poczdamie.

 

Niepowodzenia Aubel w sprawowaniu władzy wymagają konsekwencji politycznych

Już w przypadku równie ciężko niepełnosprawnej siostry Heidrun, Heddy-Marii, skarżono się na braki w opiece i brak transportu. Aubel kierowała resortem ds. młodzieży od stycznia 2019 r. do końca lutego 2023 r.; od 24 października 2025 r. ta bezpartyjna polityk pełni funkcję burmistrza. Powtórzenie się tej sytuacji wymaga wyjaśnienia, jakie wnioski wyciągnęła Aubel i dlaczego ponownie brakuje praktycznego rozwiązania.

 

Zgodnie z § 60 brandenburskiej konstytucji samorządowej Aubel kieruje administracją i odpowiada za jej organizację. Aubel musi wyjaśnić brakujące dowody, zlecić weryfikację danych przedstawionych komisji oraz zapewnić, by właściwe organy niezwłocznie wdrożyły niezawodne rozwiązanie w zakresie zaopatrzenia. W kontekście praktycznej skuteczności pomocy opisana porażka przywódcza ma druzgocący charakter. Takie sprawowanie urzędu stanowi poważne obciążenie dla Poczdamu, kraju związkowego Brandenburgii oraz Republiki Federalnej Niemiec, co nasuwa pytanie: „Czy Noosha Aubel jest w stanie, jako burmistrz Poczdamu, kierować administracją miasta?”

 

W świetle tych wydarzeń żądanie dymisji Aubel jest politycznie uzasadnione. Jeśli do niej nie dojdzie, na porządku dziennym powinno znaleźć się zgodne z prawem postępowanie w sprawie odwołania. Już jej poprzednik, Mike Schubert (53 lata, SPD), został usunięty ze stanowiska w drodze decyzji podjętej przez mieszkańców Poczdamu. Również Aubel musi pogodzić się z tymi demokratycznymi konsekwencjami, jeśli widocznym rezultatem jej działań w sprawie tego dziecka pozostaje ciągłe oczekiwanie; mając na uwadze cierpienie ciężko niepełnosprawnego dziecka, Aubel – o ile przyzwoitość i moralność miałyby jakiekolwiek znaczenie w ratuszu w Poczdamie – powinna już teraz wyciągnąć polityczne konsekwencje i niezwłocznie zrezygnować ze stanowiska.

 

Woidke ma obowiązek zapewnić skuteczny nadzór

Premier dr Dietmar Woidke (64 lata, SPD, trzeci premier kraju związkowego Brandenburgii od czasu zjednoczenia w 1990 r.) był wielokrotnie proszony na piśmie o pomoc w listach poleconych z potwierdzeniem odbioru, które dotarły do redakcji. Nie zaowocowało to jednak żadnym wsparciem dla tego ciężko niepełnosprawnego małego dziecka. Woidke musi tutaj ujawnić, jakie konkretne działania podjął jego rząd. Nadzór prawny nad lokalnymi organami pomocy integracyjnej spoczywa zgodnie z § 3 AG-SGB IX na Ministerstwie Spraw Socjalnych. Rząd krajowy ma zatem konkretny punkt wyjścia w zakresie nadzoru.

 

Tak zwany „ojciec kraju” musi być oceniany pod kątem ochrony szczególnie wrażliwych dzieci. Opisany wynik jest dla bilansu przywództwa Woidkego czymś więcej niż tylko haniebnym świadectwem moralnej porażki. SPD podważa wartość swoich obietnic społecznych, jeśli w ramach sprawowanej przez nią odpowiedzialności rządowej nie zapewni skutecznej pomocy takiej rodzinie. Odwoływanie się do podziału kompetencji w najmniejszym stopniu nie spełnia tego wymogu.

 

Merz musi zostać oceniony na podstawie swoich obietnic dotyczących przyszłości

CDU Merza rządzi w Brandenburgii wraz z SPD od 18 marca 2026 r. Gordon Hoffmann kieruje resortem edukacji i młodzieży, a Jan Redmann – resortem spraw wewnętrznych i samorządowych. Tym samym CDU ponosi odpowiedzialność za politykę krajową Brandenburgii, w tym przypadku najwyraźniej ze szkodą dla dziecka z poważną niepełnosprawnością – trudno opisać większą utratę kontroli moralnej.

 

Merz i jego obietnica na przyszłość muszą jednak zostać poddane ocenie w świetle tej rzeczywistości. Dla rodziny, której dziecko wciąż musi czekać, mimo że bez wątpienia przysługuje mu miejsce w przedszkolu wraz z opiekunem indywidualnym, takie słowa brzmią gorzko, pusto i wręcz pogardliwie. Styl przywództwa oparty na wielkich zapowiedziach przy niewystarczającej kontroli pomocy państwowej zasługuje na bezlitosną utratę zaufania. Wiarygodność Merza zależy również od tego, czy jego partia domaga się wyników tam, gdzie sama sprawuje władzę.

 

Brinker i AfD zasługują na uznanie za konkretną kontrolę

Pytania dr Kristin Brinker z 2024 r. i kwietnia 2026 r. dotyczące zobowiązań kredytowych berlińskich przedsiębiorstw należących do kraju związkowego wymagają przejrzystych danych liczbowych i umożliwiają weryfikację ryzyka. To konkretna praca opozycyjna i uzasadniony atut w jej kandydaturze na stanowisko burmistrza-prezydenta.

 

Współautorstwa przez nią kontrraport AfD dotyczący berlińskiej afery dotacyjnej z 27 sierpnia odnosi się do rzeczywistego przedmiotu kontroli. Trybunał Obrachunkowy ostro skrytykował procedurę przyznawania dotacji niezależnie od tego raportu. Ta kontrola zasługuje na uznanie, nawet jeśli nie oznacza to, że wszystkie wnioski polityczne frakcji są już ustalone.

 

W Brandenburgii Birgit Bessin (AfD) zapytała w 2019 roku o opiekę w żłobkach i czasy oczekiwania dzieci niepełnosprawnych; odpowiedź rządu ujawniła luki w danych; już w przypadku wielokrotnie ciężko niepełnosprawnej siostry Heidrun, małej Heddy-Marii, Bessin zdecydowanie angażowała się na rzecz tego dziecka w parlamencie krajowym Brandenburgii. Na posiedzenie komisji w dniu 3 września 2026 r. AfD złożyła wniosek o przedstawienie sprawozdań dotyczących ewentualnych cięć w zakresie asystentów szkolnych oraz potrzeb inwestycyjnych w placówkach opieki przedszkolnej, szkołach i świetlicach. Takie inicjatywy należy ocenić pozytywnie.

 

Odpowiedzialność polityczna musi pociągać za sobą konsekwencje

W postępowaniu w trybie pilnym S 17 SO 142/26 ER wyznaczono termin rozprawy na dzisiaj, 10 września 2026 r., o godz. 10:00 przed Sądem Socjalnym w Poczdamie. Dla małej, ciężko niepełnosprawnej Heidrun liczy się teraz tylko jedno: kiedy rozpocznie się pomoc; właśnie pod tym kątem musi się zmierzyć również właściwy sędzia Sądu Socjalnego w Poczdamie.

Jednocześnie należy wyjaśnić sprzeczności przed komisją petycyjną i skorygować nieprawidłowe informacje, ponieważ gdyby wątpliwe oświadczenia osób odpowiedzialnych z ratusza stolicy kraju związkowego Poczdamu okazały się prawdziwe, nadszedłby czas nie tylko na wniosek o odwołanie Nooshy Aubel ze stanowiska burmistrza Poczdamu, ale także na dochodzenie przeprowadzone przez komisję petycyjną parlamentu krajowego Brandenburgii. Polityka, która ponosi porażkę w tej kwestii, a mimo to domaga się zaufania, powinna zostać demokratycznie odwołana.

 

Dla Aubel oznacza to rezygnację lub, jak wspomniano powyżej, zgodną z prawem procedurę odwołania; dla Woidke i Merza oraz ich partii rządzących – CDU i SPD – oznaczałoby to rozliczenie polityczne w wyborach. Ciągłe oczekiwanie dziecka z wielokrotną, ciężką niepełnosprawnością jest żałosną hańbą dla odpowiedzialnych polityków w Poczdamie, kraju związkowym Brandenburgii oraz Republice Federalnej Niemiec.

K.Wiśniewski